|
niedziela, 18 grudnia 2011 18:08 |
Cesaria Evora nie żyje. Taka wiadomość zasmuciła miłośników jej twórczości w wielu krajach. W Polsce szczególnie jej nam będzie brakowało, ponieważ artystka występowała na naszych scenach kilkanaście razy. Pierwszy raz w 1989r we Wrocławiu, ostatni raz w tym roku w kilku miastach Polski. Na 2012 rok była planowana kolejna trasa .Zabrakło zdrowia. Zostają nam już tylko wspaniałe nagrania wydane w czasie 26 letniej kariery. Na dyskografie składa się blisko 17 albumów, które rozeszły się w milionowych nakładach.Nagrodzona wielokrotnie najwyższymi nagrodami muzycznymi , odznaczona przez prezydenta Francji Legią Honorową była bardzo skromną osobą. Zawsze na scenie boso, zero gwiazdorstwa.
Cesaria nie tylko współpracowała z wieloma artystami z Europy i Afryki , ale wręcz promowała wielu początkujących wykonawców. Znana była również z działalności poza artystycznej min. była ambasadorem ONZ do spraw wyżywienia Afryki. W utworze pt.” Embarcacao”zaśpiewanym również w duecie z Kayą napisała m.in. tak Nie tylko cierpienie jest na świecie, ale jak można uwierzyć w szczęście, Patrząc w te smutne oczy, które tak samotnie toną we łzach? Na statku naszego losu chcemy dobrego sternika, Co zdąży na czas opuścić żagle przed burzą i wyrwie nas z głodnych objęć fal rozpaczy. Pewnie upragniony ląd w oddali będzie jak zwykle złamaną obietnicą, Bo marzenia rodzą się w porcie iluzji, a coś z niego ciągle wypędza nas w morze. Nasza przyszłość to nieznany kurs, ale ty, wietrze, wiej w żagle I kieruj naszym statkiem w stronę horyzontu. Tam, gdzie spokojny i jasny brzeg, chociaż go jeszcze nie widać. Darco |