|
Zastanawiam się nad tym , czy szpital oławski nie powinno się sprywatyzować. Jak słyszę o długach jakie ma, jak słyszę o tym jak tam się traktuje pacjentów, chociażby na izbie przyjęć,lekceważy, nie robi badań tylko zastrzyk p/bólowy i do domu,do rejonu, ile czasem się czeka na lekarza i na pomoc, to naprawdę się zastanawiam. Dlaczego? Bo moja znajoma była ostatnio pacjentką szpitala prywatnego. Szpital ma podpisana umowę z NFZ i też leczy za darmo. Badania, zabiegi bez żadnych problemów. Miła obsługa. Ordynator na oddziale do 18.00 i dłużej, nie ucieka na swoją prywatną praktykę. Dlaczego tak się boimy prywatnych szpitali? Długów nie mają, prosperują. Przecież w Marcinkowicach nasz lekarz też jest prywatnym lekarzem, ma tylko podpisaną umowę z NFZ.
|