Nasz portal - Marcinkowice.com

Logowanie



Na Forum

Ostatnie Komentarze Temat - Ciekawe strony przez pff, 20:57 06-09
Ostatnie Komentarze Temat - Ciekawe strony przez skała, 13:30 05-09
Ostatnie Komentarze Temat - Plotki i ploteczki ! przez Ruda, 12:53 04-09
Ostatnie Komentarze Temat - Ciekawe strony przez pff, 11:58 04-09
Ostatnie Komentarze Temat - Hyde Park przez Nowy mieszkaniec, 21:30 02-09

Odwiedza Nas

Naszą witrynę przegląda teraz 14 gości 

Odsłon

Odsłon : 154339
Ostatni mecz sezonu
poniedziałek, 28 czerwca 2010 18:39

Ostatni mecz sezonu rozgrywaliśmy na własnym boisku. Mecz został przełożony na sobotę. Goście stawili się na mecz jedynie w dziesięciu. Mam też ledwie udało się złożyć jedenastkę a na ławce był tylko doświadczony Zdzisław Miś. Wykluczenia za kartki, praca i urlopy były przyczyną wąskiej kadry meczowej. Na jesieni Sokół zremisował w Sobocisku 1-1. Biorąc pod uwagę niekompletny skład przeciwników ciężko było martwić się o korzystny rezultat. Przez pierwsze 10-15minut goście mądrze i skutecznie się bronili. Wraz z upływającymi minutami meczu zaczynało brakować im konsekwencji w grze obronnej. My, mimo dużej przewagi optycznej, nie potrafiliśmy poważnie zagrozić bramce Czarnych. Około 20minuty meczu przed polem karnym został sfaulowany Radek Piasecki. Do rzutu wolnego podszedł Piotrek Walczak a piłka chwilkę później była już w siatce. Kolejny gol "Małego" z rzutu wolnego stał się faktem. Czarni sporadycznie wyprowadzali kontry jednak angażowali zbyt małą liczbę zawodników. Około 30 minuty meczu piłkę w środku pola gry przejął Sławek Smoleń. Minął jednego zawodnika przebiegł jeszcze kilka metrów i huknął z około 25metrów. Piłka wpadła do bramki w okolicach spojenia poprzeczki ze słupkiem. Do końca pierwszej połowy nic ciekawego się już nie działo i wynik też się nie zmienił. Po zmianie stron nasi zawodnicy myśleli już chyba o imprezie, która miała odbyć się po meczu o 20.00. Coraz częstsze niedokładne podania wybijały nas z rytmu. Część naszych zawodników zapomniała, że piłka to gra zespołowa i przestali sobie podawać licząc na własne umiejętności.  W końcówce meczu goście strzelili honorową bramkę grając w osłabieniu. Chwilę później sędzia prowadzący to spotkanie użył gwizdka po raz ostatni w tym sezonie. Sokół - Czarni 2-1.

Galeria zdjęć