|
Sokół - Czarni Kondratowice 7 : 2 |
|
wtorek, 01 czerwca 2010 12:29 |
|
W minioną sobotę nasza drużyna podejmowała u siebie Czarnych Kondratowice. Pierwszy mecz wygraliśmy w Kondratowicach skromnie 1-0. W składzie bez rewolucji co nie znaczy, że bez zmian. Trener nie mógł liczyć na Radka Piaseckiego i Przemka Rakoczego z powodu "absencji kartkowej". W obronie drugi mecz z rzędu w pierwszym składzie zagrał Radek Diakowski. Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków Sokoła i już pierwsza akcja mogła przynieść prowadzenie. Najpierw Sebastian Tylka główką trafił wprost w bramkarza. Później Emil Kędzior w sytuacji sam na sam lobował bramkarza jednak jego strzał odbił się od poprzeczki. Długo na bramkę nie musieliśmy czekać a składną akcję wykończył niezawodny "Tyla".
Wyprzedził obrońcę i bramkarza i sprytnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Na 2-0 strzelił Emil Kędzior. Była to pierwsza bramka "Kurczaka" w rundzie wiosennej. Emil nie gra za wiele na wiosnę ze względu na kontuzje. Nasi zawodnicy nie mieli większych problemów ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych. Po kolejnej na 3-0 trafił "Tyla". Szybko zdobyte bramki rozluźniły naszych zawodników co wykorzystali zawodnicy Czarnych. Artura Walczaka raz ratował słupek i dwa razy poprzeczka. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy przyjezdni strzelili bramkę. Do przerwy 3-1. Po zmianie stron nasza drużyna ruszyła do ataku. Bardzo szybko po wznowieniu gry było już 4-1 a na listę strzelców wpisał się Łukasz Soroczyński. Ten gol praktycznie odebrał Czarnym chęć do gry. Następne bramki były tylko kwestią czasu. Na 5-1 z rzutu karnego strzelił Piotrek Walczak. Na 6-1 podwyższył Łukasz Soroczyński a kolejną bramkę dorzucił jego brat Mateusz. Rozmiary porażki zmniejszył rezerwowy drużyny z Kondratowic strzelając bramkę po ładnej indywidualnej akcji. Oczywiście wynik mógł być wyższy ale kibice mogą być zadowoleni, gdyż zobaczyli 9 goli na boisku w Marcinkowicach. Następny mecz w czwartek o godz. 11.00 z Energetykiem w Siechnicach.
zdjęcia w galerii
|