|
Sokół Marcinkowice - Galacticos Solna 3 : 1 |
|
poniedziałek, 17 maja 2010 20:10 |
|
Do meczu z drużyną z Solnej "Sokół" przystępował bez kilku podstawowych zawodników. Kartki i kontuzje uniemożliwiły grę: Sebastianowi Tylce, Arturowi Walczakowi, Arturowi Synówce, Łukaszowi Pańkowskiemu, Sławkowi Smoleniowi. Dlatego do gry trener sięgnął po doświadczonych zawodników z drużyny rezerw ( Jacek Cygan, Marek Tarnawski, Wojciech Jakobsze, Zdzisław Miś ). Wszyscy zagrali od początku spotkania.Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy ale akcje najczęściej kończyły się przed polem karnym gości. W 20min meczu jedna kontra zawodników z Solnej skończyła się bramką. Nieupilnowany zawodnik gości przy biernej postawie defensywy skierował głową piłkę do bramki. Jakby tego było mało 5min później sędzia wyrzuca z boiska za faul Przemka Rakoczego i "Sokół" musiał grać w 10.
Stracona bramka oraz czerwona kartka podziałały na zawodników z Marcinkowic jak "płachta na byka", zaczęli grać lepiej i stwarzali coraz groźniejsze sytuacje pod bramką gości. W ostatniej minucie pierwszej połowy jedna z nich zakończyła się bramką - w zamieszaniu podbramkowy piłka trafiła do Łukasza Soroczyńskiego, który bez namysłu uderzył na bramkę i zdobył wyrównującego gola. Po przerwie "Sokół" ani myślał o remisie w tym meczu, zawodników interesowała wyłącznie wygrana. Z wielką determinacją oraz poświeceniem uparcie dążyli do założonego celu, na boisku nie było widać braku zawodnika. Drużyna z Solnej nie stworzyła w drugiej połowie sytuacji bramkowej a strzały z daleka bardzo dobrze bronił popularny "Hasan". Gospodarze za to zdobyli dwie piękne bramki po indywidualnych akcjach. Najpierw Piotr Walczak minął kilku zawodników gości jak tyczki i skierował piłkę do bramki, następnie Radosław Piasecki skopiował wyczyn starszego kolegi i zdobył kolejnego gola. Sokół wygrał zasłużenie 3:1, a na pochwałę w tym meczu zasługują nasi starsi koledzy z drużyny rezerw którzy pokazali że można na nich polegać i zawsze służą nam pomocną ręką. Wielkie dzięki!!!!! Teraz "Sokół" czeka trudny pojedynek w Przewornie, ale przy zaangażowaniu jakie pokazała drużyna powinno być dobrze. Następną relację z meczu opisze już Kuba. Mam nadzieję że godnie go zastąpiłem.
Ogórek
|
Komentarze